O mnie

Łukasz, bardziej znany jako Szlachta. Piłkarski świr, maniakalnie chłonący najpopularniejszą dyscyplinę sportową na wielu płaszczyznach. Prywatnie szczęśliwy mąż, dumny ojciec i wierny kibic lubelskiego Motoru oraz  Bayernu Monachium. Futbol biorę na wszelkie możliwe sposoby, od tutejszych wizytacji na obiektach Polski, Europy i Świata po piłkarskie zbieractwo wszelkiej maści pamiątek. 

Sam nie wiem, kiedy to wszystko się zaczęło… Pewnie klasycznie, jako kilkulatek kopałem jak inni piłkę na jednym z lubelskich blokowisk, a potem to już samo poszło. Jedna z ciekawostek, jakie pamiętam z początków piłkarskiej zajawki to fakt, że moją pierwszą koszulką klubową był trykot… BVB, Karl-Heinz Riedle, druga natomiast była już właściwa (Bayern, Carsten Jancker). Dalej to już z górki. 🙂

Piłkarskie marzenia? Zjeździć jak najwięcej świata w poszukiwaniu wielowymiarowego futbolu. Póki co “pieniądze i czas are the limits”, ale życie przynosi wiele niespodzianek i nie wiadomo, co wydarzy się jutro, pojutrze, za miesiąc…

Bądźcie ze mną, a obiecuję, że wydarzy się jeszcze wiele fajnych rzeczy!